Serce z kamienia

Na początku dwa serca rozkwitają niczym przebiśniegi.

Każde nasze spotkanie jest jak oczekiwanie .

Nikt nie zadaje zbędnych pytań, liczy się tylko chwila.

Jesteśmy nieodkrytą tajemnicą.

Czekamy, a pożądanie przychodzi powoli.

Piękny moment zakochania, który zwiastuje wiosnę, mógłby trwał wiecznie, lecz niespodziewanie nadchodzi jesień i zamienia wszystko w zimę.

Potem masz ochotę aby twoje serce było niczym z twardego kamienia.

~~~

Nadchodzi czas, gdy po raz pierwszy zauważasz w ukochanych oczach pustkę.

To musi być ta chwila kiedy miłość przemija, miłość nie będzie lśnić wiecznie.

W moich snach nadal jesteśmy sobie przeznaczeni.

Starasz się modlić każdej nocy o powrót, kiedy druga osoba jest tak blisko Ciebie.

Każdy jest winny przemijania tego uczucia, tu nie ma wygranych.

W momencie czujesz jak wszytko wymyka się z rąk, a ból przyszywa Cię nieustannie.

Nie mów, że czasem nie chciałbyś mieć serca z kamienia.

~~~

Gdy się poznaliśmy mówiłeś, że nic nas nie rozdzieli, a teraz kiedy nasze serca zmieniają bieg, nie będę cię zatrzymywać.

I jeśli tylko chcesz otworzyć tą bramę, przez którą uciekniesz, nie zamknę ją na klucz.

I jeśli tylko znajdziesz kogoś kogo pokochasz tak samo jak mnie, pozwolę ci być szczęśliwym.

Musisz mi uwierzyć, ciężko jest się żegnać.

W sercu z kamienia nie ma miejsca na miłość.

~~~

Nie mów mi, że nic się nie zmieniło.

Ile jeszcze będziemy przed sobą udawać, że wszytko jest w porządku?

Byłeś słodka częścią mojego życia, a teraz pora się pożegnać, zanim oboje się znienawidzimy.

Ty i ja wiemy, że dzisiejszego wieczoru rozpęta się burza

… ale pomyśl choć raz o łączących nas chwilach, o ogniu, który rozpalał nasze ciała.

Potem oboje uznamy, że możemy odejść i znów stać się obcymi sobie ludźmi.

Nie będę rozpamiętywać wspólnych nocy i dni…

Dobre i złe wszystkie z nich chciałabym zapamiętać

…i jeśli pocałujesz ten jedyny, ostatni raz…

… i jeśli wybaczysz mi wszystko, a ja odzyskam swoje serce…

Pójdziemy odrębnymi drogami, aż do następnego przypadkowego spotkania.

A później mogę zamienić swe serce  kamień.

 

Wracam i postanowiłam dokończyć wszystkie swoje opowiadania, choćbym miała nad tym siedzieć do osiemdziesiątki. 😀 Mam nadzieję, że choć jeden czytelnik pozostał. 🙂

 

Reklamy

Autor

tsukinousako88

Kiedy odrywam się na krótką chwilę od prozy życia, uciekam w świat mangi i anime. :)

11 myśli na temat “Serce z kamienia”

  1. wybacz kochana ale ja uwierzę w powrót dopiero jak naprawdę zobaczę że jesteś tu 🙂 niestety ale już tyle razy widziałam i słyszałam że ktoś wraca do pisania i obiecuje że dokończy wszystko co zaczęła ale niestety zazwyczaj kończy się ten powrót tylko informacją i obietnica że powraca a dalej jest znowu pustka 🙂 ale mam nadzieję że może tobie się uda dotrzymać słowa i naprawdę powrócisz ? 🙂 pozdrawiam cieplutko i jak by co to będę tu nadal od czasu do czasu zaglądać czy coś się pojawia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s