Let fim fly…

Prawie tysiąc lat temu na srebrnej planecie zostałam przeznaczona, by stać się wojownikiem. Nauczona siły, walki, zwycięstwa. Nie przypuszczałam, że przegram walkę z własnym sercem.

Like a wounded bird in the lonely sky
I just can’t forget that I use to fly

Nie pamiętam co padło z naszych ust, a co zostało przemilczane. Moje serce krwawiło, kiedy postanowiłeś odejść. Wiedziałam, że każdy z nas wypełni swoje przeznaczenie. Podążyliśmy przeciwnymi ścieżkami, aż do naszego ponownego spotkania.

Take me back take me back to the moon of dreams

Wczorajszego mroźnego wieczoru, kolejny raz przyglądałam się rozgwieżdżonemu niebu. Moje wspomnienia stały się bardzo wyraźne. Księżyc świecił tym samym blaskiem jak przed wiekami. Nie wymyśliłam tego. Czuję Cię całą sobą, a tego nie można ot tak namalować. Kochałam dawniej jak szalona, a dziś uczucie do mojego ziemskiego rycerza uderzyło mnie ze rażąca siłą. Jednakże los bywa okrutny, gdy spotkaliśmy się ponownie. Nie było nam dane żyć długo i szczęśliwie. Wspólne chwile niczym kadry filmu wyświetlają się w głowie, a ja chciałabym wiedzieć co poszło nie tak, kiedy nasza miłość wydawała się kruszyć mury.

Bring me back bring me back to the moon of dreams

Dziś w nocy wykrzykiwałam twoje imię, twoja twarz prześladuje mnie w każdym śnie. Budzę się, by upewnić się czy wciąż nie tkwisz przy moim boku. Jesteś moją jedyną, prawdziwą miłością. Od chwili pierwszego pocałunku, naszej pierwszej wspólnej nocy i nawet jeśli los ześle kogoś, nigdy nie będzie tak jak było między nami.

Like a Frozen tear on the shaken leaf
I am left in here and it cuts so deep

Piękny rycerzu, ile to wieków, gdy postanowiłeś zabrać część mojej duszy? Wciąż żyję historią dawnej miłości. Słyszę twój głos, niczym echo przemijających wspomnień. Wydajesz się tak bliski, a zarazem tak daleki. Powinnam puścić to w niepamięć. Wiem, że czas pozwolić Ci odejść. Zamknąć drzwi wypełnione przeszłością, ale o przyszłość mnie już nie pytaj. Powinnam wreszcie ruszyć naprzód, zapomnieć co nie wróci. Przedtem chce tylko wiedzieć gdzie jesteś…
Znalazłeś tam szczęście?
Czy twoje serce pokochało tak mocno, jak niegdyś?
Czy pamiętasz historie naszej miłości?
Wtedy mogę pozwolić Ci odejść…

***

Wyjeżdżam w sobotę. Kolejny raz :). Wracam na początku sierpnia. Wrzucę w piątek jeszcze rozdział opowiadania.

PS. Wiem, że jednorazówki to nie jest mój jakiś najlepszy wytwór…

Reklamy

5 thoughts on “Let fim fly…

  1. Ja zawsze bd powtarzać, że moim zdaniem jednorazówki są bardzo trudne 🙂

    Dopóki nie zobaczyłam, że jest otagowane na M/K to myślałam, że to U/M 🙂 I teraz jak myślę to ‘ona’ rzeczywiście mówiła ,,mój ziemski rycerzu” i mogłam się z tego domyślić, że chodzi o Minę… Aleee dla Usagi jako kobiety Mamoru też rycerzem mógł być ;P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s