To, takie od czapy…
Kogo tutaj widzicie?
***
Przeszłam długą drogę, aby się z tobą zobaczyć.
Zabrałam jedynie czerwoną różę.
Próbowałam rozmawiać z drzewami, kwiatami, księżycem.
Myślałam, że uleczą moje złamane serce.
Modliłam się o twój powrót, tato.
Nie dla mnie, lecz dla mamy.
Ona umiera z tęsknoty za tobą.
Dom jest taki pusty.
Pamiętam wspólne chwile, gdy byliśmy szczęśliwi.
Wiem, że mógłbyś zakochać się w niej raz jeszcze.
Dobrze wiem, że ta kobieta jest piękna,
Wielu mężczyzn zapomniałoby dla niej o swojej rodzinie.
Ale ja nie przyszłam tu, aby Cię osądzić, tato, ale prosić byś wrócił.
Wydaje mi się, że miłość namieszała Ci w głowie,
Myślisz, że to jest warte miłości twojej żony?
Która tak potrafiła dzielić z tobą los,
Nie puszczając twojej dłoni.
Przyszłam po Ciebie, żebyś pojechał ze mną do domu.
Teraz kiedy stoję w drzwiach, nie wiem co powiedzieć.
Uśmiechasz się na mój widok, chcesz mnie objąć, a ja tylko podaje dłoń.
Nie chciałbyś zobaczyć mamy?
Jest jeszcze piękniejsza, o ile to możliwe…
A może lepiej nic nie mówmy, tato.
Po prostu mnie obejmij…
O ja… wow. To wszystko, co jestem w stanie wydusić.
łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał 🙂
Pod względem technicznym i w ogóle – świetne.
Fabularnie – wielkie totalne NIE! (Ale to kwestia mojego gustu i tego co ja w tym zobaczyłam). Po prostu NIE.
Rozumiem. 🙂 Coś tak czułam w kościach, że Ci się nie będzie podobać :).
No co… Ja monotematyczna jestem i po prostu jakoś tak totalnie mi to nie pasuje do charakterów postaci, że nie potrafię… =.=
Wiem, dlatego napisałam, że od czapy :D…
Ja na wierszach znam się jak kura na pieprzu, ale po przeczytaniu tak jakoś… się rozczuliłam 🙂
Jeśli musiałabym strzelać ta dodałabym Chibiuse, przychodącą do Mamoru, który zostawił Usagi… Ale nie pasuje mi to przez tą Chibiusę 😛 Ona mi się z niczym uroczym nie potrafi kojarzyć 😉 A za Mamoru jest ta czerwona róża i reakcja vanji 😛 🙂
Na początku nie myślałam o kim to będzie. Przyszło samo, gdy już przeczytałam. Ale nie całkiem widzę tam Chibiuse i Mamoru.
Hahaha xD Moja reakcja jako wyznacznik – dobre 😀 Kto już mnie zna to wie xD
To nie moja wina no xD
Lubię czytać wiersze, wbrew pozorom każdy ma jakiś przekaz. Przyznałaś się, że napisałaś go od czapy, a ja myślę, iż popłynęło to z Twojego serca. Czytałam z przejęciem. Trafiło to do mnie w stu procentach.
Dziękuję.