Tato, wróć.

To, takie od czapy…
Kogo tutaj widzicie?

***

Przeszłam długą drogę, aby się z tobą zobaczyć.
Zabrałam jedynie czerwoną różę.
Próbowałam rozmawiać z drzewami, kwiatami, księżycem.
Myślałam, że uleczą moje złamane serce.
Modliłam się o twój powrót, tato.
Nie dla mnie, lecz dla mamy.
Ona umiera z tęsknoty za tobą.
Dom jest taki pusty.
Pamiętam wspólne chwile, gdy byliśmy szczęśliwi.
Wiem, że mógłbyś zakochać się w niej raz jeszcze.
Dobrze wiem, że ta kobieta jest piękna,
Wielu mężczyzn zapomniałoby dla niej o swojej rodzinie.
Ale ja nie przyszłam tu, aby Cię osądzić, tato, ale prosić byś wrócił.
Wydaje mi się, że miłość namieszała Ci w głowie,
Myślisz, że to jest warte miłości twojej żony?
Która tak potrafiła dzielić z tobą los,
Nie puszczając twojej dłoni.
Przyszłam po Ciebie, żebyś pojechał ze mną do domu.
Teraz kiedy stoję w drzwiach, nie wiem co powiedzieć.
Uśmiechasz się na mój widok, chcesz mnie objąć, a ja tylko podaje dłoń.
Nie chciałbyś zobaczyć mamy?
Jest jeszcze piękniejsza, o ile to możliwe…
A może lepiej nic nie mówmy, tato.
Po prostu mnie obejmij…

Reklamy

10 thoughts on “Tato, wróć.

  1. Ja na wierszach znam się jak kura na pieprzu, ale po przeczytaniu tak jakoś… się rozczuliłam 🙂

    Jeśli musiałabym strzelać ta dodałabym Chibiuse, przychodącą do Mamoru, który zostawił Usagi… Ale nie pasuje mi to przez tą Chibiusę 😛 Ona mi się z niczym uroczym nie potrafi kojarzyć 😉 A za Mamoru jest ta czerwona róża i reakcja vanji 😛 🙂

  2. Lubię czytać wiersze, wbrew pozorom każdy ma jakiś przekaz. Przyznałaś się, że napisałaś go od czapy, a ja myślę, iż popłynęło to z Twojego serca. Czytałam z przejęciem. Trafiło to do mnie w stu procentach.
    Dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s